Sytuacja miała miejsce na rzece Gostynia w miejscowości Tychy. Kłusownik został przyłapany na gorącym uczynku przez Straż Rybacką (SSR), która pełni funkcję kontrolowania nielegalnych działań związanych z połowem ryb. Strażnik rybacki zauważył osobę łamiącą przepisy. Po złapaniu sprawcy na miejscu, Straż Rybacka, mająca odpowiednie uprawnienia, podjęła decyzję o przekazaniu sprawy do Policji. Kłusownik łowił ryby bez odpowiednich zezwoleń oraz stosując nielegalne metody połowu. W takim przypadku Straż Rybacka, mimo że posiada uprawnienia do zatrzymania sprawcy, nie prowadzi dalszego postępowania ścigającego, dlatego sprawa została skierowana do Policji, która przejmie odpowiedzialność za dochodzenie. Policja przeprowadzi śledztwo, zbierze dowody i w razie potrzeby skieruje sprawę do sądu. Kłusownik może zostać ukarany grzywną, a w przypadku poważniejszych wykroczeń – także karą pozbawienia wolności.
Chcesz dodawać komentarze?
Zaloguj się, aby otrzymać dostęp do dodatkowych funkcjonalności serwisu.
Chcesz dodawać komentarze?
Zaloguj się, aby otrzymać dostęp do dodatkowych funkcjonalności serwisu.